Boccor. E-book. Formato Mobipocket - 9788393921188
Un ebook
di
Tarnowicz Marek
edito da
self-publishing
, 2018
Formato: Mobipocket - Protezione: nessuna
Boccor. E-book. Formato Mobipocket. Wykradzione przed tysiacami lat z istniejacego w równoleglym do naszego swiecie Imperium Morgii, magiczne artefakty Heka i Nechacha, na przestrzeni tysiacleci trafiaja w rece wampirów. Ukryte w miejscu, które znaja tylko one i strzezone przez ich potomków, sa niedostepne dla prawowitych wlascicieli oraz królowej Asses, sprawcy kradziezy. Kaplani z Morgii oraz Asses, nie rezygnuja z odzyskania Heka i Nechacha. Kolejne starcie ich wyslanników ma miejsce w naszych czasach, miedzy innymi w Polsce. Zostaja w nie wmieszane równiez agentki ABW, Karolina i Marta.
Fragment:
Za jej plecami cos uderzylo w galaz. Zle przeczucie kazalo jej zrobic obrót. W jego trakcie mignela jej zadowolona geba wampira. Dlugim susem skoczyla na pomoc nauczycielowi. W tym samym momencie inny wampir kopnieciem wytracil z rak mezczyzny dlugi miecz. Ulamek sekundy pózniej skoczyl mu do gardla i zacisnal na nim swoje szczeki. Kiedy byla juz przy nich, stworzenie szarpnelo glowa w tyl, wyrywajac mezczyznie grdyke z tchawica. Trysnela krew. Serce gwaltownie podskoczylo jej do przelyku. W uszach zabrzmial szum silniejszy od wodospadu. Wsciekla pochwycila odcieta na ostro galaz i z calych sil wbila w plecy stojacemu tylem wampirowi. Trafila dokladnie w serce. Zrozpaczona zlapala za lezacy nieopodal dwureczny miecz. Swedzenie z tylu glowy bylo niemalze nie do zniesienia. Obrócila sie blyskawicznie. Olbrzym byl tuz, tuz. Uniosla orez do góry i przymierzala sie do zamachu i zadania przeciwnikowi ciosu. Miecz jednak zaczal wyslizgiwac sie jej z rak. Scisnela go mocniej i ponowila próbe. Efekt byl dokladnie ten sam. Bron zaczela sama uciekac w nieokreslonym kierunku. Wampir byl tuz, tuz. Serce Iwony zaczelo galopowac w niesamowitym tempie. Zrobila krok w tyl. Teraz nie na zarty byla przerazona. Uniosla go ponownie, jednak znów uciekal jej z rak. Wpadla w panike.
– Co?! Slizga sie – powiedzialo monstrum z zadowoleniem w glosie, siegajac ku niej reka z zakrzywionymi palcami.
Miala uczucie, ze serce wyskoczy jej z piersi. Te slowa niemalze zmrozily jej krew w zylach, uswiadamiajac jednoczesnie brutalna prawde.
Fragment:
Za jej plecami cos uderzylo w galaz. Zle przeczucie kazalo jej zrobic obrót. W jego trakcie mignela jej zadowolona geba wampira. Dlugim susem skoczyla na pomoc nauczycielowi. W tym samym momencie inny wampir kopnieciem wytracil z rak mezczyzny dlugi miecz. Ulamek sekundy pózniej skoczyl mu do gardla i zacisnal na nim swoje szczeki. Kiedy byla juz przy nich, stworzenie szarpnelo glowa w tyl, wyrywajac mezczyznie grdyke z tchawica. Trysnela krew. Serce gwaltownie podskoczylo jej do przelyku. W uszach zabrzmial szum silniejszy od wodospadu. Wsciekla pochwycila odcieta na ostro galaz i z calych sil wbila w plecy stojacemu tylem wampirowi. Trafila dokladnie w serce. Zrozpaczona zlapala za lezacy nieopodal dwureczny miecz. Swedzenie z tylu glowy bylo niemalze nie do zniesienia. Obrócila sie blyskawicznie. Olbrzym byl tuz, tuz. Uniosla orez do góry i przymierzala sie do zamachu i zadania przeciwnikowi ciosu. Miecz jednak zaczal wyslizgiwac sie jej z rak. Scisnela go mocniej i ponowila próbe. Efekt byl dokladnie ten sam. Bron zaczela sama uciekac w nieokreslonym kierunku. Wampir byl tuz, tuz. Serce Iwony zaczelo galopowac w niesamowitym tempie. Zrobila krok w tyl. Teraz nie na zarty byla przerazona. Uniosla go ponownie, jednak znów uciekal jej z rak. Wpadla w panike.
– Co?! Slizga sie – powiedzialo monstrum z zadowoleniem w glosie, siegajac ku niej reka z zakrzywionymi palcami.
Miala uczucie, ze serce wyskoczy jej z piersi. Te slowa niemalze zmrozily jej krew w zylach, uswiadamiajac jednoczesnie brutalna prawde.
Dettagli Bibliografici
Ean
9788393921188
Titolo
Boccor. E-book. Formato Mobipocket
Autore
Editore
Data Pubblicazione
2018
Formato
Mobipocket
Protezione
nessuna
Punti Accumulabili
Ebook Formato Mobipocket con Protezione:
nessuna
